Durszlak.pl


free counters





Blog > Komentarze do wpisu

Angielska zupa

 Moja pierwsza wizyta we włoskiej gelaterii na początku lat dziewięćdziesiątych była jak wejście do innego świata. W Polsce królowały wówczas lody, o ironio zwane włoskimi, które z prawdziwymi gelati miały niewiele wspólnego i występowały w trzech smakach, śmietankowym, kakaowym i truskawkowym. Różnorodność smaków we włoskich lodziarniach przyprawiała o zawrót głowy. Gianduia, tiramisu, torrone, panna cotta, stracciatella, zuppa inglese - nazwy te brzmiały zupełnie egzotycznie. Zwłaszcza zuppa inglese brzmiała intrygująco. Lody o smaku angielskiej zupy?

    Włoskie słowo "zuppa" może odnosić się zarówno do zupy, do czegoś w rodzaju gulaszu, ale również do deseru. Pochodzi od słowa "inzuppare", czyli maczać, nasączać. Jeżeli zupa, czy gulasz nazywany jest "zuppa" oznacza to, że można w nim maczać np. kawałki chleba. Natomiast zuppa inglese to włoska wersja angielskiego deseru trifle. Podobno po raz pierwszy został przyrządzony w XVI wieku na prośbę jednego z książąt d`Este, władcy Ferrary, który po powrocie z Anglii poprosił kucharza o odtworzenie "dolce", którego kosztował na dworze elżbietańskim. Nie wiadomo, czy już wtedy do sporządzenia tego deseru został użyty alkermes, produkowany przez florenckich mnichów korzenny likier o pięknej karminowej barwie. Przez wieki to on nadawał kolor i charakter deserowi, aż do początku XX wieku, kiedy upowszechniła się informacja, że intensywną czerwień likierowi nadaje koszenila, a tę pozyskuje się ze zmielonych owadów, zwanych czerwcami kaktusowymi.Wtedy to zarówno likier, jak i przyrządzany z jego dodatkiem deser stracił na popularności.

   Alkermes nie jest u nas dostępny, ale można zastąpić likier jakimś mocnym, słodkim winem, takim jak słodkie porto, czy malaga, lub słodkim wermutem, jak ktoś lubi.                                          

 

Zuppa inglese

Składniki (na 6 porcji):

1 litr mleka

8 żółtek

250 g cukru pudru

80 g maki pszennej

laska wanilii

skórka z połowy cytryny

200 g gorzkiej czekolady

12 podłużnych biszkoptów

pół szklanki wina do nasączenia

Przygotowanie:

1. Odlać pół szklanki mleka. Pozostałe mleko zagotować z wanilią i skórką cytrynową. Przecedzić.

2. Żółtka wymieszać z cukrem, mąką i pozostałym mlekiem. Dodać do gorącego mleka cały czas mieszając podgrzewać na wolnym ogniu. Nie dopuścić do zagotowania.

3. Gdy krem zgęstnieje podzielić na dwie równe części. Do jednej połowy dodać pokruszoną czekoladę i mieszać, aż czekolada się rozpuści.

4. Oba kremy odstawić do przestygnięcia. Aby nie dopuścić do powstania "kożucha" przykryć folią spożywczą lub aluminiową, dociskając folię do powierzchni kremu.

5. Biszkopty połamać na pół, kawałki zanurzać na chwilę w winie (dla dzieci może być dowolny sok) i układać na dnie pucharków. Na każdym biszkopcie wyłożyć krem czekoladowy, na nim kolejna warstwa biszkoptów, a na nich pozostały krem.

6. Schłodzić w lodówce przez około 2 godziny.

Buon appetito!



 

czwartek, 06 września 2012, alicjajulia

Polecane wpisy